• Wpisów:17
  • Średnio co: 122 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 21:15
  • Licznik odwiedzin:1 327 / 2200 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Rano wstałam ale Lou nie było obok mnie,a więc wstałam i poszłam do łazienki ubrałam to <http://www.faslook.pl/collection/niebiesko-6/>;
Zeszłam na dół patrzę a na kanapię siedzi Danielle i Parrie ,dosiadłam się do nich i zaczełyśmy rozmawiać o wszystkim i o niczym.Po pewnym czasie postanowiłam coś zjeść.Poszłam do kuchni i zrobiłam sobie kanapki po czym usiadłam na krześle i zaczełam szamać.Gdy zjadłam posprzątałam i poszłam do pokoi posprzatać.
-okey pokój Harrego,Liama,Nialla zrobiony jeszcze pokój Zayna.Wchodzę patrzę a tam wszędzie lustra,ciuchy,kosmetyki do włosów.
- O M G.
-Ej no,ktoś ci pozwolił?spytał zayn wchodzący do pokoju.
-Emm...Ja tylko chciałam posprzątać ale widocznie ty sam tego chcesz.
-Ahaaa,to to możesz.powiedział po czym położył bluzę i przebrał bluzkę na moich oczach.
-o matko.powiedziałam.
-Coo? spytał Zayn.
-Emm nie nic.powiedziałam zawstydzona.
- Ahaaa,już wiem.powiedział po czym podszedł do mnie i przytulił mnie do siebei.Matko jaki on sexi bez koszulki...Sara!Opanuj się!
-Dobra dobra wex idź już okey? Ja chcę tu posprzątać.
-Ahaaa okey? A miałem ci przekazać że LOu czeka u was na cb.powiedział spokojnie.
-Okeyy,jak tak to sam sobie posprzątaj!
-Ej ! Najpierw posprzątaj a potem pójdziesz do niego.
- Niee!papa.powiedziałąm wychodząc i machając mu rękę.Poszłam do pokoju patrze a Tam Lou śpi jak zabity.Nie chciałam go budzić więc położyłam się z nim i zasnęłam chociaż była 170.
 

 
Poszliśmy do jego pokoju i usiedliśmy na łóżku.
-No to co robimy?spytałam.
-Emm,,,nie wiem.powiedział.
-Okey.dałam mu buziaka i zeszłam na dół.Chłopaki się śmiali z czegoś postanowiłam sie dowiedziec i usiadłam obok ich,na co oni zaczeli się jeszcze bardziej śmiać.
-Ej no o co chodzi?
-Tak szybko?spytał śmiejąc się Zayn.
-Ale co ? o co wam chodzi,nie rozumiec was!
-No wiesz,,,tak szybko to zrobiliście?spytał śmiejąc się Zayn.
-Wiesz ty co!krzyknełam i poszłam,do kuchni po sok.Po chwili przyszedł Zayn i powiedział.
-Oj nie gniewaj się.powiedział
-Na co mam się gniewać debilu?spytałam śmiejąc się.
-O nie! Nie wolno kłamać!krzyknął Zayn i wziął mnie na ręce i zaczął mnie nosić po domu i wkońcu ustał obok basenu .
-OOOOOO NNNNIIIEEEE!!!!!krzyczałam
-O tak,zemsta jest słodka!krzyknął i mnie puścił i poleciałam do basenu.Po krótkiej chwili dołączyli do mnie chłopaki.lou co chwile się ze mną zanurzał i całował.W pewnym momencie wyszłam z wody i podeszłam do Zayna który leżał na leżaku.Podeszłam i usiadłam na jego kolana moja zemsta była słodka.
-Nie!!!Odbiło ci?!krzyczał Zayn,ale po chwili mnie przytulił tak jak przyjaciele.Wpewnym momencie znikąd obok nas znalazła się Perrie.
-przepraszam ze przeszkadzam!krzykneła z płaczem Perrie.ja szybko z niego zeszłam.Perrie pobiegła na ławkę przed domem.Pobiegłam za nią.
-Odejdź ode mnie!krzyczała Perrie.
-Wiem że to taK wyglądało jak byśmy byli razem ale wcale tak nie jest.Ja tylko chcuiałam mu zrobić na złośc bo mnie wrzucił do basenu,więc byłam mokra a on nie . Więc postanowiłam go przytulić ale wiesz jako przyjaciele chciałam mu zrobic na złość.Przepraszam,on jest dla mnie jak brat.Ja z nim nie jestem,Lou mi się podoba i chyba coś z tego wyjdzie ale Zayn?Proszę cię.
-Dziękuję ci.powiedziała Perrie po czym mnie przytuliła.
-nie ma za co.powiedziałam.Chwile posiedziałyśmy ale tą naszą fajna i spokojną chwile przerwał lou.
-Tęskniłem .powiedział Lou po czym dał mi buziaka.
-To ja juz pójdę to Zayna.powiedziała Perrie.
-I co?spytał Lou.
-I nico.powiedziałam udając smutną.
-Jest na niego zła?
-Taaaak.
-uuuu biedny Zayn.
-Hahahaa,przecież zartuję.powiedziałam śmiejąc się.
-Za karę śpisz ze mna!powiedział Lou po czym złapał mnie za rękę i poszliśmy do pokoju.
-To ty idź się umyć a ja pójdę się napić.powiedziałam i poszłam na dół.Zobaczyłąm że Zayn tez tam jest.Podeszłam i powiedziałam.
-I jak?spytałąm
-Dziękuję.powiedział Zayn przytulając mnie.
-Bez czułości Przystojniaku.powiedziałam po czym wraz z Zaynem zaczeliśmy się śmiać.
-Dobra idę do Lou.Miłej nocyyyy.powiedziałam
-Okey paa ostrej noocyy.powiedział Zayn,na co ja mu wywaliłam język.Weszłam do pokoju patrzę Lou siedzi jeszcze w łazience . weszłam do Łazienki i umyliśmy się razem po czym scena sexu i poszliśmy spac.
 

 
I zobaczyłam lou tulącego się do mnie.
-Ej co jest? spytałam.
-pogadamy?spytał Lou.
-Okey za chwilę tylko zaniose herbaty i pójdziemy do mnie.powiedziałam i zanieśliśmy herbaty.Potem poszliśmy do mojego pokoju.
-Słucham o czym chcesz gadać?spytałam Lou zakluczył drzwi i rzucił się na mnie i zaczął mnie całować.Ja to odwzajemniłam .Po chwili przestał i powiedział.
-Kocham cie .
-Ja ciebie też i to bardzo . powiedziałam i zaczelismy się całować.potem położyliśmy się do łóżka i zasneliśmy.Obudziło mnie dziwne uczucie,jak by ktoś się na mnie patrzył.Rozglądam sie i patrzę a ja leże wtulona w Lou i ona się na mnie patrzy.Uśmiechneliśmy się do siebie.
-Hej jak się spało ? spytałam
-Dobrze bo ty byłaś obok.
-OOOO jak słodko.Dobra trzeba wstać i sie ubrac.Poszłam do łazienki i założyłam to <http://www.faslook.pl/collection/na-wakacje-10/>;
-Dobra ja lęcę do domu.Jedziesz?spytał
-Nieee,może El tam jest.
-Nie ma juz się pytałem chłopaków.
-To okey.powiedziałam i poszliśmy do nich.weszliśmy i zaczeli krzyczeć.
-UUUUU i jak było w nocy?spytał Harry.
-Normalnie.powiedziałam
-LOU! ty zdrajco!Harry krzyknął i uderzył Lou w polik.
-Do cholery odbiło ci?krzyknął Lou.
-Jestem zazdrosny.powiedział Harry.
-Oj przestań.powiedział Lou prowadządz mnie do jego pokoju.
 

 
Oczami Lou ; *
Obudzili mnie chłopaki mówiąc że zrobimy taką tyci tyci niespodziankę dziewczyna. Tak więc wstałem i poszliśmy do ich pokoju,byliśmy w bokserkach.Weszliśmy po cichu do pokoju i zaczeliśmy śpiewać to co nam przyszło do tych pustych głów,Ale śpiewaliśmy po cichu.Potem tak zaczeliśmy wrzeszczeć że aż spadły z łóżek.Sara się podniosła położyła i udawała że śpi,ja na nia usiadłem i zaczołem łaskotać.Ona jak się darła.
-Lou!!Puść!Hahahahaaha,No puść!OO haha nie haha bedzie z tobą hahahahaha źlę!krzyczała i śmiała się na raz.W pewnym momęcie zszedłem z niej i zaczeła mnie gonić po całym domu.
-Lou!! NIE ŻYJESZ!
-Oj bez przesady!krzyczeliśmy do siebie.ja miałem bokserki a ona mmm sam sex <http://www.faslook.pl/collection/mrocznie-ale-seksownie/>; < bez butów naszyjnika> i tą bluzkę!<http://www.faslook.pl/collection/-1855/>; mmm Jak sexi . Biegaliśmy i biegaliśmy ale w pewnym momęcie satrzymałem się i ją złapałem , mocną tuląc do siebie.
-A ty co teraz? zapytała.
-Nic po prostu jesteś taka seksowna.I w tym momencie do domu weszła El.Gdy zobaczyła nas pół nagich tulących się do siebie to aż walizki rzuciła na podłogę.
OCZAMI SARY
-Oj dobra to ja idę.powiedziałam wyrywając się z uścisku Lou.
-Gdzie ? spałeś z tą KURWĄ?!krzykneła El do Lou.
-Przepraszam ale nie mów tak na mnie! i nie spał ze mną!Spałam z Dan!
-Ha ha ha ,,jak śmiesz kłamać ty suko!
-Kurwa uspokój się!.krzyknoł Lou.Ty zawsze musisz wszystko psuć?!
-Ale co ja psuję?! To ty spałeś z tą Kurwą!
-Nie mów tak na mnie!podeszłam do niej i jej przyjebałam tak mocno ze upadła na ziemie.
-Jeszcze raz tak na mnie powiec..
-To co ? Zabijesz mnie?!
-Tak!
-To chodź!podeszłam do niej i zaczełyśmy się Bić.W pewnym momencie do salonu wbiegli chłopaki Lou i Zayn wraz z Resztą próbowali nas oddzielić.W pewnym momencie nas oddzielili.
-Zostwa mnie!Kurwa zostaw!krzyczałam.
-nie ! Chodź.powiedział do mnie Zayn i zaprowadził do swojego pokoju.Słyszałam jeszcze jak El krzyczy: Odjeb się od Lou! Co Lou ci się znudził to teraz Zayn ty KURWO!...
-CO ty kurwa robisz?!krzyknełam na Zayna.
-Nie możemy na to patrzeć jak wy się bijecie.Powiedz mi , czujesz coś do Lou?
-Tak! Kurwa tak czuję i co?! To nie ważne on ma El!krzyczałam i zaczełam płakać.
-Nie płacz.Prosze cię.
-Przestań.Idę się spakowac i musze się od was odpierdolić , dac wam spokój bo tylko kłopoty przynoszę.
-Nie mów tak!
-Jak to prawda.A zaraz co Perrie tu wparuje i sobie też pomyśli.A teraz przepraszam ale idę się przebrać i spakować.No chyba że mam tak iśc? spytałam śmiejąc się.
-mi to pasuję.powiedział Zayn patrząc na mnie od góry do dołu.
- Dobra idź,jak coś to pamiętaj ze mozesz na mnie liczyć.
-okey .powiedziałam i poszłam do siebie.Ubrałam to <http://www.faslook.pl/collection/alexlouis-5/>; Zeszłam na dół z tobrą w której miałam swoje rzeczy poszłam do Zayna się pożegnać potem zeszłam na dół i pożegnałam się z resztą,do Lou podeszłam i powiedziałam coś na ucho żeby rozzłościć El,i naj widoczniej udało mi się.Poszłam do drzwi i wyszłam.Poszłam do siebie.
Rozpakowałam się i weszłam do laptopa.Wziełam do ręki telefon a tam . 20nieodebranych połączeń.5 od Dan.5 Od Zayna.5 Od Lou.2 Od Harrego 1 Od Liama i 2 Od Nialla.
napisałam do Lou .
- i jak tam sprawa z El? ja nie chciałam zrobic nic złego.
Za chwile otrzymałam wiadomośc od Lou.
-Nic się nie stało,to moja wina.Niedługo wpadniemy do cb i wszystko obgadamy a teraz paa ;*
-No paa ;*
napisałam i poszłam sobie zrobić kawę,po chwili usłyszałam dzwonienie do drzwi i widzę cała 6.
-Hej.powiedzieli wszyscy.
-Hej wchodźcie!powiedziałam po czym weszli do salonu.
-Kawa herbata?
-Herbata!krzykneli wszyscy
-Okey już się robi.poszłam zrobić 6 herbat i w pewnym momęcie poczyłam ze ktos się do mnie przytula . Odwróciłam się i zobaczyłam...
 

 
-Nie puszczę cię samej!
-No okey ale nie krzycz!
-To chodź!
-Dobra!Pa kochani!krzyknełam i poszłam z Lou.
-nie jest ci zimno?
-Nie , nie jest,aha i dzięki za ten dzień spędzony z tobą...Emm znaczy wami .
-heh nie ma za co.
- A przypomiało mi się wejdziesz na chwilę do mnie musze ci coś dać.
-Okey.Z chęcią wejdę ale na chwilę.
- No dobrze.powiedziałam . kiedy byliśmy juz pod domem zaprosiłam go i powiedziałam.
-Tu masz te pieniadze za tamto wiesz...
-nie chce ich! Oszalałaś?!
-Nie ,, masz je wziąść albo się obraże!
-No okey.powiedział po czym dałam mu pieniądzę.
-Poczekaj.zaraz wracam usiądź na kanapię.powiedziałam a on zrobił to co mu kazałam,pobiegłam do pokoju Madzi ale jej nie było,była tylko karteczka.Nie czekaj nna mnie wróce do piero za 2 dni.Będę u Viki . paa ; *.No super będę sama.Zeszłam na dół z karteczką.
-Ej co jest?spytał wyrywając mi kartkę z ręki.-Jak chcesz to chodz do nas byś mogła spać z Dan.
-Nie! Pogieło cie! Nie będę się narzucać i wg.
-Przestan , weź rzeczy i idziemy do nas.
-No okey ale jutro śpię tu.
-to chociaz ktoś przyjdzie do cb okey?
-nie jestem małym dizeckiem Lou!
-nie marudź,ja przyjdę i tyle. Jak nie chcesz u nas jutro spać.
-Przemyśle to okey?
-Okey idź po rzeczy.pobiegłam do siebie wziełam malą tobrę i włożyłam potrzebne rzeczy.byłam gotowa więc zakluczyłam dom i poszliśmy do nich.Weszliśmy do srodka a oni nas nie wiedzieli bo oglądali horror,więc postanowiliśmy ich wystraszyc.Lou podszedł z tyłu kanapy i się schował a ja za nim.
-okey na 3,więc 1,2,3!
-Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!! krzykneliśmy.
-AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA,,matko to te zombie! Zostawcie moje włosy i lustra błagam!krzyczał przerażony Zayn.My z reszta się śmialiśmy z niego.A tak wg to oni się nie przestraszyli jak by wiedzieli że tak zrobimy.
-Heeeeeeeej,no ejjjjjjj!mówił Zayn.
-Coo?! Masz za to że jestes aż tak seksowny.
-Wiesz ty co?!
-Nieee. nic nie wiem.powiedziałąm
-No okey,Dan będziesz spać z Sarą? Spytał lou.
-Taaaak jasne z miła chęcia będe z nią spać.powiedziała Dan
-Chodź pokażę ci NASZ ! pokój ! Krzyczała Dan,złapała mnie za ręke i zaprowadzila do pokoju.Zrobiłam swoje i poszłyśmy spać.bo była 1:34.
 

 
Rano obudziła mnie Madzia,siedziała na moim łóżku i coś gadała do siebie.
-A co mi tam,przeproszę ja.mówiła sama do siebie.
--Przyjmuję przeprosiny.powiedziałam i ją uściskałam,po czym dałam jej buziaka w polik.
-Przepraszam cię,nie powinnam tak zareagować.powiedziała troszkę smutnym głosikiem,była ubrana w to <http://www.faslook.pl/collection/justinezayn-12/>;.Wstałam i poszłam się przebrac i załatwic wszystko co musiałam zrobic w łazience. Ubrałam to <http://www.faslook.pl/collection/american-8/>;.Wchodzę do pokoju a madzi nie ma więc postanowiłam wejść do laptopa,siedziałam tam z 10 minut gdy usłyszałam że mi telefon dzwoni,sięgnełam go i spojrzałam,patrze louis dzwoni . O KURWA! pomyślałam.
ROZMOWA TELEFONICZNA !
-Taaak?powiedziałam nie pewnie.
-Hej tu Lou,masz dzis wolne o 12:15?
-Tak jestem wolna a co?
-Zobaczysz to będe u cb za 5 minut. do zobaczenia.
- Okey paa.powiedziałam po czym pobiegłam powiedziec Madzi że wychodzę,nie mówiła nic więc zeszłam na dół wziełam potrzebne rzeczy i patrzyłam kiedy przyjedzie.Nie czekałam zbyt długo.Krzyknełam Madzi że nie wiem kiedy wrócę i wyszłam z domu.Z samochodu wyszedł lou,otwierając mi drzwi.Kiedy sam wsiadł to się spytałam.
-No to gdzie jedziemy?
-Do mojego domuuuu!Krzyknął wesoło.
-Ooo nie , ja tam nie jadę. a tak wogólę to gdzie jest El?
-Nie ma jej,wyjechała.
-Ahaa a kiedy wraca?
-Ne wiem,nie mówiła mi.
-Okey,to jedź juz.powiedziałam po czym zapalił silnik i pojechaliśmy . jechaliśmy chyba z 20 minut w ciszy.gdy dojechał to otworzył mi drzwi i wysiadłam potem podeszliśmy do drzwi i Ona zapukał i zadzwonił.
-O heeeeeeeeeeeeeeeeej!!Krzyknął śmiejąc się Harry.
-Hej Hazza,chodx ne gryziemy . powiedział mi i zlapał mnie za rękę prowadządz do pokoju.
-Ej chłopaki mamy gościa!krzyknął Lou wchodządz do salonu.
- Hej jestem Niall.
-A ja Zayn.
- A ja Liam.
- A ja Dan .
-Hej hej i hej,jestem Sara.powiedziałam po czym wszyscy mnie pocałowali w polik.Kiedy to zrobili wsiedli na kanapie,Lou również. Usiadłam obok niego bo klepał miejsce obok siebie.Więc poznaliśmy się pooglądaliśmy filmy gdyyyy Zayn włączył horror. Lubię horrory ale nie lubię je oglądać po 200,wtedy się boję.
-Ej dobra ja idę.
-Czemu?Spytał się Lou.
-bo to przez Zayna.
-Coo ? a co ja zrobiłem? spytał mulat.
-Jesteś zbyt seksowny i nie moge tu tak siedzieć. powiedziałam po czym wszyscy tarzali się ze śmiechu.
-Nie dziwię się że moją Sister cię kocha .powiedziałam nadal się śmiejąc.
-Kto? to ty masz siostre?spytał lou.
-Znaczy się tak jak by,bo my się kochamy jak siostrym,ale mam tez siostrę która ma 2 latka.Ale ona mieszka w polsce.
-Ahaaa,myślisz ze jetsem sekswony,to dobrze . tez tak myslę.powiedział Zayn po czym wybuchneliśmy jeszcze wiekszym śmiechem.
-Dobra ej ja musze juz iść.
-Odprowadzę cię.powiedział lou.
-Nie! Pójdę sama!
 

 
Madzia sie zdenerwowala i pewnie poszla do domu,a ja zostalam i nie wiem czemu ale zaczelam ryczec jak dziecko ktoremu zabrano lizaka. Wstalam i juz chcialam isc ale ktos zlapal mnie za nadgarstek odwrocil i krzyknal
- A zaplacic to kto ma? Powiedzial wkurzony facet.
- przepraszam ale ja nie mam pieniedzy tamta pani co wyszla to miala zaplacic. Powiedzialam zaplakana.
-o nie albo pani placi albo dzwonimy na policje!
Wtedy gdy ten facet to powiedzial to wyjelam telefon i zadzwonilam do Madzi , powiedzialam jej zeby przyszla i zaplacila ale odmowila. Wtedy sie zalamalam. Siedzialam i plakalam,w pewnym momecie jakis mezczyzna podszedl do stolu w korym siedzialam i powiedzial.
- hej co sie stalo? Czemu placzesz? Moge ci jakos pomoc? Pytal i pytal ale ja go rozpoznalam,to byl Ten Louis Tomlinson z One Diection! Podnioslam glowe i powiedzialam.
-wszystko okey,mozesz isc do swojej dziewczyny. Nie wiem czemu ale sie wkurzylam. On spojrzal na tego faceta podszedl do niego cos tam gadal dal kase i podszedl do mnie.
-hej,wszystko dobrze. Nie placz.
-coo? Zaplaciles mu ? Jak? ale? Ja nie mam jak oddac jedynie pozniej.
-nie wyglupiaj sie,mozesz mi powiedziec imie i podac numer telefonu?spytal a ja zrobilam to o co mnie poprosil.
-okey dzieki,masz jak wrocic do domu?
-eee... Nie , ale dam rade.
-ooo nie,podwioze cie,gdzie mieszkasz? Spytal podalam mu adres domu i pojechalismy. Cala droge przemilczalismy,no nareszczie moj domek. -hej a moze wejdziesz?
-nieee musze leciec,odezwe sie do ciebie. To pa pa. Powiedzial i dal mi buziaka w polik. Otworzylam drzwi i poszlam do domu. Madzia siedziala na kanapie,bez gadania poszlam do pokoju spojrzalam na zegar byla 20:53 postanowilam pojsc spac,bo bylam strasznie zmeczona. Poszlam do lazienki,kiedy wyszlam spojrzalam na telefon,patrze Louis napisal sms. Milych snow mala : ) odpisalam . Dzieki za wszystko jutro ci oddam co do grosza. No pa. juz nic nie odpisal wiec poszlam spac : ).
 

 
Obudziło mnie słoneczko które bardzo mocno świeciło mi w oczka. A więc nie było sensu dalej spać więc wstałam i poszłam się ubrać. Ubrałam to <http://www.faslook.pl/collection/alexlouis-9/>;. kiedy doprowadziłam sie do pożądku zeszłam na dół. O dziwo Madzia juz tam była i szamała płatki z mlekiem.
- Hej mała. powiedziałam do Madzi.
- Hej duża.
-A ja to już dla ciebie nie istnieje? powiedziałam udając że się smucę.Gdy powiedziałam to poszłam po miskę i zrobiłam to co Madzia i zjadłam.
- Oj sorka,wynagrodzę ci to.Pójdziemy na zakupy.Szczęśliwa? powiedziała.
- Nooo ty wiesz jak mnie pocieszyć.powiedziałam po czym pobiegłam wziąść potrzebne rzeczy i poszłyśmy na zakupy.Na zakupach byłyśmy z 3-4 godziny,a ja nic sobię nie kupiłam.
-Dobra wracajmy noo.Marudziła Madzia.
-Okey ale idziemy na obiad? albo coś zjeść?
-no okey.Poszłyśmy do jakiejś knajpy.Zamówiłyśmy kawę i ciasto.
-No więc,gdzie oni mieszkają?spytała Madzia.
-Emm...No wiesz...Eee...
-No ? Em? powiesz czy nie?
-ZAraz muszę odebrać.powiedziałam i poszłam do łazienki.posiedziałam chwilę i myślałam jak ja mam to powiedzieć?Po chwili wyszłam.
-Em no więc,nie znam ich adresu.
 

 
Liczymy od dołu...
Niall Horan znacie wiek ;p
Liam Payne znaCIE WIEK ; P
Harry Styles znacie wiek ; p
Zayn Malik znacie wiem ; p
Louis ♥ Tomlinson ♥ Znacie wiek ♥
Madzia Vincey,18 lat,mieszka wraz ze mną w Londynie. Jest bardzo szalona kocha Zayna xd
Ja Sarah Tlowney 19 lat. Mieszkam w Londynie wraz z moją przyjaciółka Madzia. Jestem szalona zielono-włosą dziewczyna która się kochaa w Louisie ♥ ; p

To byli bohaterowie,,wiem mało. ale damy rade xd Potem dojdą jeszcze nowi ; p
 

 
  • awatar RealCityLife: zajebisty kolor włosów <3 Świetny blog , zapraszam do mnie ! :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hejkaa!! ; p